Z Grubej Berty w Wielką Lechię

Już z Grubej Berty wystrzał padł… ciśnie się na usta parafraza kultowego swego czasu wiersza Władysława Broniewskiego. Bo oto na duchowych potomków Kraka i Lecha plunął z lufy kalibru 420 mm medialny odpowiednik sztandarowego niegdyś produktu fabryki Kruppa. W kłębach dymu zamajaczyło widmo Starego Fryca. Z teorii Wielkiej Lechii miał nie pozostać kamień na kamieniu. Ale zamiast intelektualnej fali uderzeniowej otrzymaliśmy tylko porcję propagandy, która, najdelikatniej mówiąc, nie powala – nawet zwykłego czytelnika.

Hen od Piasta, Kraka, Lecha…

Warto czasem sobie odświeżyć, a i innym przypomnieć, pieśń napisaną w 1976 roku przez Jana Pietrzaka „ku pokrzepieniu serc” w czasach tlącego się buntu przeciwko zaczynającej gonić w piętkę komunie. Dzisiaj warto jeszcze zwrócić uwagę na niezwykle prawidłowy początek pierwszej zwrotki. Pietrzak wywodzi nasz rodowód od miłych nam słowiańskich władców...

Słowianie starożytni

W opublikowanej u schyłku zaborów Encyklopedii Staropolskiej pod hasłem „Słowianie starożytni, ich charakter, pojęcia i zwyczaje” umieszczony był cały znajdujący się poniżej tekst. Choć nikt wówczas nie śnił o genetyce, a archeologia była jeszcze w powijakach - wskazywanie starożytnych Słowian jako przodków Polaków nie było odbierane jako teorie spiskowe, czy też teorie w ogóle, lecz jako fakt i to fakt encyklopedyczny. Czytając zaś przytaczanych kronikarzy trudno jest nie dostrzegać podobieństw między starożytnymi mieszkańcami naszych ziem a Polakami.

Wenedowie – Słowianie – Polanie

Od I w. naszej ery, w dobie rozwoju cesarstwa rzymskiego, mnożą się wzmianki o Prasłowianach – Wenedach. Znajdujemy je u pisarzy rzymskich: G. Pliniusza, współcześnika cesarza Nerona (ok. 23–79), i K. Tacyta (55–120) oraz u pisarza greckiego K. Ptolemeusza (II w.). Jedną z pierwszych wiadomości o Słowianach przekazał historyk Gotów, Jordanes (VI w.). A pierwsze nazwy plemion prapolskich pochodzą ze źródeł prawie współczesnych Karolowi Wielkiemu.